MY...:)
gosiaczek3012.blog.interia.pl
Notki
2007-01-28 Cellulit
Cellulit
Celulit to gromadząca się tuż pod skórą tkanka tłuszczowa, która przybiera wygląd grudek i sprawia, że twoja gładka skóra staje się pofałdowana i zdeformowana. Im bardziej się objadasz i mniej ruszasz, tym więcej odkłada się tłuszczu, tworząc w końcu pokłady „pomarańczowej skórki”. Z upływem czasu skóra traci elastyczność, problem staje się coraz bardziej widoczny.
Celulit najczęściej pojawia się wtedy, gdy twój organizm przeżywa zawirowania hormonalne, polegające na wzroście ilości estrogenów w stosunku do progesteronu. Dzieje się tak zwykle w czasie dojrzewanie, ciąży i menopauzy, ale skłonność do tego typu zaburzeń jest również dziedziczna. Estrogeny sprzyjają magazynowaniu tłuszczu i odpowiadają za zatrzymywanie w tkankach wody oraz produktów przemiany materii, co wyraźnie przyspiesza rozwój celulitu.

• Stwarzasz celulitowi idealne warunki, jeśli:

  • prowadzisz siedzący tryb życia
  • jesz dużo i tłusto
  • nie umiesz rozładowywać stresów
  • lekceważysz skłonność do obrzęków
  • bagatelizujesz swoje zaburzenia miesiączkowania.

By zapobiec powstawaniu celulitu należy przede wszystkim zmienić tryb życia! Ruszać się! Ruch mięśni pomaga przepchnąć krew i limfę, co zaopatrzy skórę w tlen i związki mineralne, a tym samym pomoże odprowadzić z tkanek nadmiar wody. Najlepiej przejść na dietę niskotłuszczową, dzięki której pod skórą nie odłoży się nadmiar tłuszczu. Ponadto należy masować ciało i stosować kremy antycelulitowe, co wspomoże krążenie, pomoże odprowadzić nadmiar płynów i produktów przemiany materii, a także nie dopuści do nierównomiernego odkładania się tłuszczu.

Po pomoc w walce z celulitem najlepiej udać się na salę lub na siłownię, jednym słowem tam gdzie się można zmęczyć, gdyż nawet najlepsze kremy antycelulitowe nie podziałają bez odrobiny ruchu. Można też skorzystać z pomocy lekarza, który pomoże stwierdzić, skąd wziął się celulit i jakiego jest typu; kosmetyczka i fizykoterapeuta pomoże się go pozbyć. W sklepie przy zakupach nie dajmy się skusić na jakiekolwiek smakołyki, kupujmy pieczywo pełnoziarniste oraz jarzyny i owoce, które powinny już na stałe zagościć w codziennym menu. Grejpfruty skutecznie pomagają spalić tłuszcz.



Cellulit na celowniku
Cellulit jest przypadłością kobiet zarówno puszystych, jak i tych całkiem szczupłych. Winę za jego powstawanie ponoszą wahania hormonalne podczas dorastania i ciąży, uwarunkowania genetyczne, zła dieta i brak ruchu. Rozwija się także, gdy stosujemy pigułki antykoncepcyjne i w okresach wahania wagi.

Istnieją trzy stadia cellulitu. W pierwszym skóra jest gładka, a małe grudki pojawiają się, dopiero, gdy uszczypniemy fragment ciała. W drugim zmiany widać w pozycji stojącej - skóra lekko się fałduje. W trzeciej grudki tłuszczu są widoczne gołym okiem bez względu na pozycję ciała. Cellulit najłatwiej zlikwidować, gdy jest w początkowej fazie rozwoju, jednak można z nim skutecznie walczyć także w każdym innym stadium.

Dieta - sztuka mądrego wyboru
Pierwszym punktem antycellulitowej strategii jest odpowiednia dieta. Nie musisz chodzić głodna. Wystarczy, że będzieszdobrze komponować posiłki i unikać tłustego mięsa, słodyczy oraz żółtego sera.
Program antycellulitowy wyklucza potrawy wysokokaloryczne, a także te, które zakwaszają organizm, m.in. cukier, białe pieczywo, kawę, żywność konserwowaną. Ich nadmiar sprawia, że w tkance tłuszczowej odkładają się szkodliwe produkty przemiany materii. Wypełnione nimi komórki tłuszczowe rozrastają się, zbijają w bryłki, a tkanka łączna traci sprężystość. Cellulit to także znak, że organizm ma trudności z usunięciem toksyn. By temu zaradzić, 80 procent naszego pożywienia powinno się składać z zasadowych i neutralnych produktów.
 Odczyn zasadowy mają: owoce, warzywa, niegazowana woda mineralna i naturalne przyprawy: imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, liść laurowy.
 Odczyn neutralny: oliwa, zielona fasolka, kasza gryczana.
Poza tym twoja dieta powinna być uboga w sól, która zatrzymuje wodę w organizmie.
 Doustny preparat na cellulit, znacznie poprawia spalanie tłuszczu. Jego wadą jest tylko cena - 60 kapsułek 180 zł.

Zabiegi – pomoc
Elementem skutecznie wspomagającym modelowanie sylwetki są zabiegi w gabinetach kosmetycznych. Najlepsze efekty przynosi seria 8-10 zabiegów.
Endermologia - to skuteczny sposób walki z cellulitem. W trakcie zabiegu ciało zostaje poddane działaniu dwóch rolek umieszczonych w hermetycznej komorze, gdzie wytwarzane jest nadciśnienie. Cena 150 zł za zabieg.

Sport - wykorzystaj każdą okazję
W tym programie ważne są też ćwiczenia. Każdy rodzaj ruchu jest dobry. Wybierz to, co lubisz najbardziej - spacer, jazdę na rowerze, pływanie czy taniec. Jeszcze 30 min po takim wysiłku utrzymuje się wzmożony proces spalania tłuszczów. Możesz także wykonywać ćwiczenia w domu.
Przykucnij, oprzyj dłonie o podłogę i podskakując, wyrzucaj do tyłu raz lewą, raz prawą nogę.
Ćwicz 3 minuty.
Usiądź na podłodze, podeprzyj się z tyłu dłońmi. Zrób wymach prawą nogą, opuść ją, zrób wymach lewą.

Kosmetyki - zbawienny nawyk
Ostatnim elementem antycellulitowej strategii są regularnie stosowane kosmetyki. Pierwszych efektów ich działania można spodziewać się po 6-8 tygodniach.
Najważniejszymi składnikami tych preparatów są algi, bluszcz, miłorząb japoński, skrzyp polny, kasztanowiec, zielona herbata, kofeina.
- Peeling. Przed zastosowaniem kremu antycellulitowego złuszcz naskórek, najlepiej gruboziarnistym, cukrowym preparatem.
- Masaż. Zamiast peelingu możesz wymasować ciało szorstką rękawicą albo szczotką z wypustkami. Podobnie działa naprzemienny prysznic. Kieruj na skórę raz ciepły, raz zimny strumień wody. Pobudzona skóra będzie w pełni korzystała ze składników zawartych w preparatach.
- Krem. Wcieramy go rano i wieczorem. Smarując się nim, nie żałuj czasu na masaż - jest tak samo ważny jak kosmetyk. Ugniataj skórę palcami, zawsze od dołu ku górze.

Domowe sposoby
Kompresy ziołowe z bluszczu
Garść liści bluszczu (przyspiesza spalanie tłuszczu) gotuj w litrze wody na wolnym ogniu przez 2 godziny. Nasącz kompresy ciepłym wywarem i przyłóż na 30 min do miejsc dotkniętych cellulitem. Powtarzaj 2 razy w tygodniu przez 1,5 miesiąca.
Z aloesu
Zmiażdż 20 liści aloesu (usprawnia przemianę materii w komórkach), zagęść 2 łyżkami mąki ziemniaczanej i rozłóż na skórze. Owiń ciało folią. Po 30 minutach spłucz.


"Pomidor walczy z pomarańczą"
Cellulit jest w dużym stopniu przypadłością genetyczną. Możesz jednak skutecznie z nią walczyć. Twoim sprzymierzeńcem będzie dieta. Są potrawy łagodzące pomarańczową skórkę. Są i takie, które mogą ją zaostrzyć. Sprawdź, co należy jeść, a czego unikać.
TAK!

Jagody i grejpfruty:
dla antyoksydantów. Dzięki ich dużej zawartości owoce te ekspresowo rozprawiają się z wolnymi rodnikami. To ważne, bo atak tych cząsteczek osłabia komórki skóry, przez co stają się one bardziej podatne na cellulit. Jagody są bogate w jeszcze jeden ważny „antycellulitowy” składnik: flawonoidy. Te aktywne substancje wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, poprawiają krążenie krwi i limfy w całym organizmie. Oznacza to szybsze usuwanie toksyn z komórek tłuszczowych . Czarne owoce (jagody, borówki, czarne porzeczki) są też bogate w witaminę C, która nie tylko super oczyszcza organizm, ale także wzmacnia włókna kolagenowe. Dzięki temu skóra jest jędrniejsza, gładsza i odporniejsza – cellulit jest na niej po prostu mniej widoczny.

Awokado i ryby:
dla dobrych kwasów tłuszczowych. Głównie omega-3 (więcej o ich zaletach przeczytasz w numerze). Nie tylko poprawiają one stan skóry – oznacza to mniejszy lub przynajmniej mniej widoczny cellulit – ale także przyspieszają metabolizm komórkowy, ułatwiają spalanie tłuszczu i zapobiegają jego ma- gazynowaniu się. Najwięcej kwasu omega-3 znajduje się w tłustych rybach i awokado. Sporo – w orzechach, pestkach dyni i słonecznika, oleju lnianym i rzepakowym, oliwie z oliwek. Nie rezygnuj jednak z chudego mięsa, bo – podobnie jak nabiał – dostarcza organizmowi protein niezbędnych do zamiany tłuszczu w mięśnie podczas ćwiczeń.

Pomidory i truskawki:

dla właściwości drenujących. Co wspólnego, oprócz czerwonego koloru, mają ze sobą te dwie rośliny? Potas. Pierwiastek ten zapobiega gromadzeniu się wody w organizmie. Co to oznacza dla cellulitu? Szybsze „odtoksycznienie” komórek tłuszczowych, rozbicie powstających w nich złogów. W potas obfitują też ananasy, banany, figi, ziemniaki, suszone morele i śliwki, groch, a także soja (uwaga na kalorie!). Istnym pogromcą pomarańczowej skórki jest ananas. Oprócz potasu zawiera enzym zwany bromeliną, który pomaga szybko strawić nawet duże ilości białka, co „dopinguje” odchudzanie (dlatego tak chętnie wykorzystuje się go w cud-tabletkach wyszczuplających).

Ryby i owoce morza:

dla jodu. Podobno Brytyjki mają ładniejszą cerę i mniejszy problem z cellulitem niż „kontynentalne” Europejki. Może to zasługa morskiego klimatu? Wiadomo, że jod poprawia krążenie krwi i limfy, znacznie przyspiesza metabolizm komórkowy. Jeszcze bardziej skuteczny niż ten „z powietrza” będzie jod, którego dostarczysz sobie z pożywieniem. Sporo mają go gruszki (uwaga na kalorie!), jako jeden z nielicznych owoców. Jedz też owoce morza i ryby morskie.

Owoce i pieczywo pełnoziarniste:
dla błonnika. To bardzo ważny element diety „antycellulitowej”, bo zmniejsza przyswajalność tłuszczów i cukrów (największych wrogów gładkiej skóry). Regulując trawienie, zapobiega magazynowaniu produktów przemiany materii i toksyn objawiającemu się „grudkami” na skórze. Sporo błonnika znajdziesz też w grochu, fasoli, soi, natce pietruszki, brązowych makaronach i ryżu, grubych kaszach, otrębach. Jedyny warunek: aby jeść ich dużo, nie możesz mieć problemów z jelitami.

Biały ryż, makaron i słodycze:
z powodu cukru. Występuje on także w białym pieczywie, makaronie, kaszy, ryżu, alkoholu, sosach, surówkach, sokach oraz płatkach śniadaniowych. Co w nim złego? Podnosi indeks glikemiczny potraw. To powoduje, że po ich zjedzeniu we krwi następuje nagły wzrost cukru. Organizm rea- guje na to ekspresowym uwalnianiem insuliny. We krwi jest za dużo glukozy – ten nadmiar zamienia się w tłuszcz. W efekcie komórki „zapychają się” tłuszczem.

Kawa i czarna herbata: z powodu kofeiny. Mimo że kofeina wspomaga spalanie tłuszczu jako składnik kosmetyków, swoją cudowną zdolność traci jako napój. Może wręcz spowalniać cyrkulację i zatrzymywać wodę w organizmie. Przestaw się na kawę bezkofeinową i herbatki ziołowe.

Alkohol: z powodu nadprodukcji estrogenu. Ten żeński hormon jest jednym z czynników powodujących cellulit: rzutuje na ilość, wielkość i sposób odkładania się komórek tłuszczowych. Nie musisz zupełnie odstawiać „procentów”. Nie pij jednak więcej niż jeden kieliszek wina dziennie. Inaczej, produkowany w nadmiarze estrogen spowoduje zatrzymywanie wody w organizmie.

Sól: z powodu zatrzymywania wody. Sól ma zdolność wiązania wody w tkankach, dlatego gdy spożywasz jej za dużo, pojawiają się problemy z krążeniem limfatycznym. Ty puchniesz, a komórki tłuszczowe pęcznieją i dochodzi w nich do „zastojów”. Dzienne spożycie soli nie powinno przekraczać 5 g. Dlatego najlepiej w ogóle zrezygnuj z dosalania potraw.

Herbatniki, gotowe potrawy: z powodu „chemii”. Konserwanty, syntetyczne barwniki i aromaty wręcz uwielbiają się odkładać w tkankach skóry. Większość z nich nie jest szkodliwa dla zdrowia, ale przetworzone z ich pomocą potrawy zwykle zawierają mało błonnika i składników odżywczych. Natomiast bardzo dużo tłuszczu i sody, która zatrzymuje wodę w organizmie i nasila cellulit.

Prawidłowe komórki tłuszczowe mają średnicę ok. 1–2 mm, u osób z cellulitem mogą się rozrosnąć nawet 10-krotnie. Razem z toksynami i nieodprowadzonymi produktami przemiany materii tworzą wtedy złogi, które nie mogą być sprawnie usuwane poprzez układ limfatyczny. Ich rozłożenie jest nierównomierne – to dlatego na skórze widać wgłębienia oraz wzgórki, są wyczuwalne małe guzki. Cellulit w dużym stopniu jest przypadłością genetyczną, ale jest kilka czynników, które go potęgują, m.in. brak ruchu, stres, palenie papierosów, antykoncepcja hormonalna, „śmieciowa” dieta złożona z fast foodów i słodyczy (konserwanty, syntetyczne barwniki i aromaty wręcz uwielbiają się odkładać w tkankach skóry). Wystarczy wyeliminować kilka z nich, by cellulit stał się mniej widoczny.

Zrelaksuj się – Silny stres wywołuje w organizmie zawirowania hormonalne, które nasilają tendencję do odkładania tłuszczu i powodują zatrzymywanie wody. Bardzo niekorzystnie odbijają się też na wyglądzie skóry. Odpowiedzialny za te zmiany kortyzol (produkowany przez nadnercza hormon stresu) wpływa na znaczne zmniejszenie produkcji hormonów wzrostu, które są niezbędne do jej prawidłowego funkcjonowania oraz regeneracji. Dlatego każdego dnia znajdź trochę czasu na odreagowanie stresu (spacer, joga, spotkanie z przyjaciółką). Staraj się też nie zarywać nocy. Właśnie wtedy hormony wzrostu są szczególnie aktywne. 8-godzinny sen jest niezbędny, by skóra zdążyła się „zresetować”.

Jedz chude mięso – Jest bowiem źródłem protein, które zawierają albuminy pomagające w usuwaniu nadmiaru wody z tkanek. Dlatego dieta białkowa jest szczególnie skuteczna w przypadku tzw. wodnego cellulitu. Poza tym potrawy bogate w białko pomagają schudnąć. Dają na długo uczucie sytości i zapobiegają napadom wilczego głodu. Szczególnie cenne w walce z cellulitem są proteiny pochodzenia roślinnego. W przeciwieństwie do białek pochodzenia zwierzęcego, które zakwaszają organizm, są bardziej alkaliczne (zasadowe), co znacznie przyspiesza procesy usuwania toksyn z organizmu.

Pij wodę – To umożliwia organizmowi pozbywanie się nadmiaru sodu, który powoduje zatrzymywanie płynów w tkankach. Dlatego warto pić co najmniej 6–8 szklanek niegazowanej wody dziennie.

Polub dobre tłuszcze – Są niezbędne do utrzymania skóry w dobrej kondycji. Wzmacniają ją i pomagają zatrzymać w tkankach wilgoć. Bez nich skóra staje się wiotka i szorstka. Cellulit schowany pod mocną, jędrną skórą jest o wiele mniej widoczny. Poza tym kwasy omega-3 przyspieszają metabolizm komórkowy, ułatwiają spalanie tłuszczu i przeciwdziałają jego magazynowaniu. Najwięcej znajdziesz ich w tłustych morskich rybach, orzechach i awokado.

Stosuj szczotkowanie – Jest to prosta i bardzo efektywna metoda pobudzania pracy układu limfatycznego i mikrokrążenia krwi w skórze. Najlepsze rezultaty daje masaż suchej skóry wykonywany niezbyt twardą szczotką z naturalnego włosia lub rękawicą z włókna. Dodatkową korzyścią jest złuszczanie martwych komórek naskórka. Dzięki temu skóra staje się gładsza i lepiej wchłania składniki aktywne zawarte w balsamach antycellulitowych.

Zapisz się na fitness – Badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców na dużej grupie kobiet wykazały, że po ośmiu tygodniach ćwiczeń (3 razy w tygodniu) u 70 proc. z nich stan cellulitu uległ znaczącej poprawie. Zajęcia składały się z treningu kardio (bieżnia, rower, elipsa), ćwiczeń na siłowni z lekkim obciążeniem oraz stretchingu. Pobudzanie do wzrostu mięśni stymuluje też produkcję włókien kolagenu i elastyny. Skóra staje się mocniejsza i gładsza, a dzięki temu cellulit jest mniej widoczny.

Chroń nogi przed słońcem – Dobry krem z filtrem na plaży oraz unikanie solarium to najprostszy przepis na pozbycie się cellulitu. Co prawda na opalonych nogach jest on rzeczywiście mniej widoczny, ale czekoladowy odcień skóry można uzyskać za pomocą samoopalacza. Promienie UV (wszystko jedno czy naturalne, czy sztuczne w solarium) są przyczyną powstawania w skórze ogromnych ilości wolnych rodników, które niszczą włókna kolagenu. Uszkodzone struktury skóry powodują, że cellulit się pogłębia i staje się o wiele bardziej widoczny.

Wcieraj kosmetyki – Są bogate w składniki przyspieszające spalanie tłuszczu oraz w substancje ujędrniające, usprawniające krążenie, wyszczuplające. Kosmetyki na pewno nie są tak skuteczne jak zabiegi profesjonalne, ale w znaczący sposób poprawiają wygląd skóry.
Korzystaj z zabiegów – Gabinety oferują całą masę zabiegów antycellulitowych. Można wśród nich wyróżnić kilka typów.

Drenaż limfatyczny – Usprawnia przepływ limfy i krwi w organizmie, dzięki czemu szybciej usuwany jest z niego nadmiar wody. Drenaż można wykonywać mechanicznie za pomocą np. nogawek pompujących powietrze Slide Styler lub ręcznie. Masaże drenujące kosztują ok. 40–70 zł, Slide Styler – ok. 150 zł.

Zasysanie – Najpopularniejszą metodą tego typu jest endermologia. W podobny sposób działa Thalgoshaper stosowany w salonach Thalgo, a także bańka chińska. Nieco starszą metodą jest SPM. Ceny: 100–150 zł, bańka chińska: ok. 60–70 zł.
 
Ultradźwięki – Ich działanie polega na wtłaczaniu aktywnych substancji, zawartych w kosmetykach, w głąb tkanek. Poza tym powodują mikromasaż, który wspomaga przemianę materii i rozpad komórek tłuszczowych. Cena: ok. 100 zł.

Mikroprądy – Elektrody podłączone do ciała wysyłają mikroimpulsy o niskim natężeniu. W urządzeniu Beauty Tek impulsy podprogowe przywracają równowagę wodno-elektrolitową między komórkami i dodają im energii. Proslim Gold stymuluje rozbicie tkanek tłuszczowych i przyspiesza metabolizm.Światło podczerwone Cellulaser emituje falę o długości 905 nm, która poprawia funkcjonowanie komórek. Są też urządzenia łączące promienie podczerwone z innymi technikami, np. prądami (Alice). Podczerwień poprawia metabolizm kwasów tłuszczowych, a prądy przyspieszają ich spalanie. Cellulaser: ok. 200 zł, Alice – ok. 350 zł.
Body Mix – To urządzenie łączące kilka technik: światło podczerwone, krioterapię, masaż ciśnieniowy, fotostymulację (pobudza metabolizm). Cena: ok. 250 zł.

Zabiegi kosmetyczne – Najczęściej to body wrapping. Najpierw ciało jest smarowane maską przyspieszającą spalanie tłuszczu i usprawniającą krążenie, potem owijane folią i okrywane kocem elektrycznym. Najczęściej używa się tu kosmetyków na bazie cynamonu, alg i kofeiny.
Gimnastyka z podciśnieniem – Ćwiczenia aerobowe w specjalnym kombinezonie lub kabinie ciśnieniowej (Hypoxi Trainer, Vacu Step). Seria 10–12 seansów kosztuje 500–600 zł.
Sprawdź stopień cellulitu – Samodzielna analiza nie jest trudna – nawet gdy nie dysponujesz fachowym urządzeniem. Wystarczy dobrze przyjrzeć się swojej skórze w pozycji leżącej i siedzącej.


Stopień pierwszy – Jak wygląda?
Jest słabo widoczny (na leżąco w ogóle), dopiero po ściśnięciu skóry dłonią pojawiają się niewielkie nierówności. Mogą go mieć nawet nastolatki (nasila się zwłaszcza przed miesiączką, gdy organizm zatrzymuje wodę).

Plan działania:
Na tym etapie najłatwiej wyeliminować problem. Zmień dietę, zacznij się więcej ruszać, masuj ciało pod prysznicem szorstką rękawicą lub gąbką, aby pobudzić krążenie. Dobre będą też naprzemienne prysznice: 40 sekund ciepły (od szyi w dół), 20 sekund zimny (od kostek do pasa) – po 4 powtórzenia.

Stopień drugi – Jak wygląda?
Skóra jest jeszcze dosyć gładka (zwłaszcza gdy leżysz), ale po ściśnięciu pojawiają się na niej grudki. Tkanka może być stwardniała, przy ucisku odczuwasz ból.

Plan działania:
Dodatkowo poddawaj się masażom drenującym, zacznij regularnie ćwiczyć (na cellulit bardzo dobra jest jazda na rowerze).

Stopień trzeci – Jak wygląda?
Nawet bez uciskania na skórze widoczne są pofałdowania, grudki i nierówności – zarówno w pozycji stojącej, jak i siedzącej. Dłonią możesz wyczuć bolesne guzki.
Plan działania: Tu już nie wystarczą domowe starania. Wybierz się na serię profesjonalnych zabiegów do gabinetu. Potem, aby podtrzymać efekty terapii, powtarzaj zabieg raz w miesiącu. Regularnie rób drenaż limfatyczny.

Stopień czwarty – Jak wygląda?
Ciało jest pofałdowane, niezależnie od tego, w jakiej pozycji się znajdujesz. Skóra przypomina kalafior, jest „galaretowata”. Duże grudy widoczne gołym okiem. Silny ból przy nawet delikatnym uciskaniu.

Plan działania:
Tu przyda się już leczenie medyczne – seria mezoterapii. Potem profilaktycznie chodź na zabiegi w gabinecie kosmetycznym i regularnie na drenaże. Prawdopodobnie mezoterapię będziesz musiała powtarzać raz w roku. Jeśli masz skłonność do opuchnięć, możesz też wspomóc się lekami poprawiającymi pracę układu żylnego (np. Venoruton). Wcześniej skonsultuj to z lekarzem.
2006-10-30 Potrzeby pokarmowe człowieka
Człowiek musi pobierać w pokarmie związki organiczne, gdyż nie potrafimy tworzyć ich ze związków nieorganicznych jak autotrofy – czyli rośliny zielone.
Pożywienie człowieka obejmuje białka, lipidy, cukrowce, witaminy, sole mineralne i wodę. Jeżeli w pobieranym pokarmie, zawarte są wszystkie te składniki pokarmowe zapewniające prawidłowy rozwój i funkcjonowanie organizmu, wówczas taką dietę nazywamy pełnowartościową. Dietą niepełnowartościową nazywamy taką dietę, w której występują braki powodujące zaburzenia rozwoju i czynności organizmu.



Białka
Są to substancje swoiste (charakterystyczne dla danego organizmu) pochodzenia zarówno zwierzęcego, jak i roślinnego. W wyniku trawienia powstają związki nie swoiste – aminokwasy, i dopiero te mogą zostać wchłonięte. W żywych komórkach organizmu z dostarczonych aminokwasów są syntetyzowane własne białka.
Wyróżniamy dwa typy aminokwasów występujących w białkach komórki: endogenne (wewnętrzne) i egzogenne (zewnętrzne).
Aminokwasy endogenne potrafią same syntetyzować na drodze przemian aminokwasów lub w wyniku aminowania ketokwasów. Lecz organizm ludzki nie wykazuje możliwości utworzenia niektórych aminokwasów białkowych. Muszą być one wprowadzone z zewnątrz (z pokarmem) i dlatego noszą nazwę aminokwasów egzogennych. W przypadku człowieka są to: fenyloalanina, tryptofan, walina, leucyna, izoleucyna, lizyna, metionina i treonina.
Dobowe zapotrzebowanie na:

• Białko:
1g na 1kg masy ciała w tym białka pełnowartościowe z kompletem różnych aminokwasów, w tym egzogennych
u młodzieży zapotrzebowanie to wzrasta do 1,5 – 3,5 g na 1 kg masy ciała

Białka pełnowartościowe zawierają wszystkie aminokwasy egzogenne w optymalnych warunkach. Organizm zwierzęcy i człowiek potrafi syntetyzować 12 aminokwasów, które nazywamy endogennymi, natomiast 8 aminokwasów musi zostać dostarczonych do organizmu z pokarmem i te nazywamy egzogennymi.

Aminokwasy

Podstawowy składnik białek.
Aminokwasy podzielić można na dwie grupy:
  • Aminokwasy ogólne,
  • Aminokwasy rozgałęzione.
Charakterystyka poszczególnych aminokwasów:

izoleucyna, leucyna - aminokwasy rozgałęzione, występujące w kukurydzy i mleku. Są wykorzystywane jako materiał budulcowy i energetyczny dla pracującego mięśnia. Nie przechodzą przez wątrobę i dlatego praktycznie natychmiast trafiają do potrzebujących je mięśni.

walina - aminokwas rozgałęziony, działanie jak wyżej, najobficiej występuje w białku siemienia lnianego.

histydyna - niezbędna w mięśniach, gdyż bierze udział w syntezie białka i hemoglobiny.

lizyna - buduje chrząstki, konieczna do produkcji białka, wraz z witaminą C tworzą L-karnitynę.

metionina - działa ochronnie na komórki wątroby, ułatwia szybkie pozbycie się tkanki tłuszczowej. Najobficiej występuje w białku jaja i mleka.

fenyloalanina - niezbędna do syntezy hormonów tyroksyny i adrenaliny. Ponieważ przekształca się w tyrozynę, dlatego też ma zastosowanie w leczeniu depresji.

treonina - ważny składnik kolagenu, który jest głównym składnikiem podporowym tkanki łącznej.

tryptofan - prekursor serotoniny, może uwalniać hormon wzrostu.

arginina - może zwiększać wydzielanie insuliny i hormonu wzrostu.
tyrozyna - prekursor takich związków jak adrenalina (pobudzacz receptorów autonomicznego układu nerwowego), dopamina i noradrenalina (spełniają rolę przekaźników impulsów).

cysterna - bierze udział w odtruwaniu organizmu
alanina - przyspiesza metabolizm mięśni poprzez przenoszenie do wątroby resztek węglowych, które zużyte są do syntezy glukozy.

kwas asparaginowy - redukuje poziom amoniaku

cystyna - niezbędna do syntezy białek osocza, bierze udział w syntezie kreatyny, glukagonu, insuliny.
pralina - może stanowić zbiornik energii dla mięśni.

seryna - bierze udział w pracy systemy nerwowego, usprawnia przepływ impulsów.

ornityna - duże dawki stymulują wydzielanie hormonu wzrostu, usprawnia i przyspiesza pracę wątroby.

tauryna - wpływa na wzrost masy mięśniowej, obniża ciśnienie krwi, poprawia tolerancję leków, działa korzystnie na centralny układ nerwowy.




Lipidy = tłuszczowce

Najważniejsze dla człowieka są lipidy pochodzenia roślinnego, gdyż zawierają one, w przeciwieństwie do lipidów pochodzenia zwierzęcego, kwasy nienasycone, niezbędne do syntezy potrzebnych organizmowi tłuszczów i ich pochodnych.

Kwasy tłuszczowe nienasycone o dwóch i więcej podwójnych wiązaniach są dla człowieka i innych ssaków związkami egzogennymi, co oznacza, że nie mogą być syntetyzowane w tych organizmach i muszą być dostarczone w pokarmie. Zaliczamy do nich kwasy: linolowy, linolenowy i arachidonowy. Są one nazwane, witaminą F, choć do witamin nie należą, ponieważ zapotrzebowanie na nie wynosi 5 – 10g na dobę, a więc stanowią odżywczy składnik budulcowy i energetyczny. Obecność lipidów ułatwia wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.

Tłuszcze posiadają więcej pierwiastków węgla i wodoru niż cukrowce, a więc podczas utleniania biologicznego (oddychania komórkowego) uwalniają więcej energii (z 1 grama tłuszczów uzyskuje się około 2,2 razy więcej energii niż z 1 grama cukrowca), dlatego też są one gromadzone, mimo trudniejszego ich wykorzystania z zapasów niż cukrów. Co nie znaczy, że należy objadać się słodyczami. Jeżeli nie chcemy zapewnić sobie gwarantowanej warstwy „tłuszczyku” na zimę, musimy uważać z wszelkimi lodowymi deserami i innymi tego rodzaju smakołykami, gdyż kwasy tłuszczowe i tłuszcze są syntetyzowane głównie z tłuszczów. U człowieka tłuszcz zapasowy, złożony z trójglicerydów (cząsteczek tłuszczu) i kwasów tłuszczowych, odkłada się w tłuszczowej tkance podskórnej. Pomimo, że spełnia on funkcję termoizolacyjną, pamiętajmy, iż posiadamy ciepłe okrycia na zimę, a więc zbyt gruba warstwa tłuszczu jest nam całkowicie zbędna. Zapasy tłuszczu w organizmie zużywane są w chwili braku materiałów energetycznych – cukrów.

Dla naszego zdrowia, należy wspomnieć o lipidzie zwanym cholesterolem. Jest on bardzo ważnym składnikiem wielu tkanek w naszym organizmie (np.: tkanki nerwowej, osocza krwi), lecz jego nadmierna zawartość we krwi sprzyja odkładaniu się go w ścianach naczyń krwionośnych, co zwiększa ryzyko powstania zawału serca i miażdżycy tętnic, a także odkładaniu się w postaci kamieni żółciowych w pęcherzyku żółciowym. Dieta bogata w kwasy tłuszczowe nasycone (tłuszcze zwierzęce) przyczynia się do pobudzania syntezy cholesterolu w organizmie, a kwasy tłuszczowe nienasycone (oleje roślinne) – do hamowania takiej syntezy. Wnioski, na temat naszej diety, nasuwają się w takim przypadku same.

• Tłuszcze:
1g na 1kg masy ciała
podwyższoną ilość powinny spożywać osoby uprawiające sport i wykonujące ciężką pracę
tłuszcze roślinne są źródłem egzogennych kwasów tłuszczowych



Cukrowce

Wielocukry, np. (skrobia, glikogen, celuloza) są głównymi pobieranymi przez człowieka i zwierzęta cukrami. Takie dwucukry jak sacharoza, maltoza czy laktoza oraz cukry proste, np. fruktoza, pobierane są w niewielkim stopniu. Z budowy chemicznej wielo- i dwucukrów wynika, iż do żyły wrotnej trafia głównie glukoza, która jest magazynowana w wątrobie w postaci glikogenu. Glukoza jest równocześnie głównym materiałem energetycznym organizmu. Nadmiar cukrów w organizmie człowieka syntetyzowany jest w tłuszcz (zob. lipidy), dlatego spożycie węglowodanów zależy od ilości spożywanych tłuszczy.

• Cukry, Węglowodany:
5-6g na 1kg masy ciała i zależy od wielkości wydatkowanej przez organizm oraz od poziomu spożycia tłuszczów
najlepiej spożywać produkty zawierające skrobię (bulwy roślin, np.: ziemniaki, ziarna zbóż)
wykorzystywane są jako źródło energii



Witaminy
Są to związki organiczne niezbędne do życia człowieka i zwierząt, lecz ich organizmy nie potrafią ich same syntetyzować. Witaminy dzielimy na: prostetyczne i indukcyjne. Pierwsze z nich znajdują się we wszystkich komórkach, gdzie wchodzą w skład koenzymów (witaminy z grupy B, witamina K). Witaminy indukcyjne nie uczestniczą w całości metabolizmu, dlatego są rozmieszczone w organizmie mniej równomiernie. Pełnią one funkcję indukcyjną w tworzeniu i innych substancji czynnych (witaminy: A, C, D, E). Ze względu na rozpuszczalność witaminy dzielimy na: rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K) i na rozpuszczalne w wodzie - witaminy z grupy B, witamina C.

• Witaminy:
na witaminę C: ok. 75mg
na witaminę A: ok. 1,5mg
na witaminę B1: ok. 2mg
na witaminę B12: ok. 3µg

Witaminy i mikroelementy w życiu człowieka

Biotyna ( witamina H)
- potrzebna jest w ustrojowych procesach tworzenia kwasów tłuszczowych i glukozy, które organizm zużywa jako paliwo. Odgrywa też ważną rolę w metabolizmie aminokwasów i węglowodanów.
Objawami niedoboru biotyny są zmiany skórne- wysypki, zaczerwienienia, a także wypadanie włosów i podwyższony poziom chorestorolu, oraz pojawienie się problemów zdrowotnych z sercem.

Chrom - w ustroju spełnia rolę w przemianie cukrów, jego obecność jest również konieczna do prawidłowego metabolizmu białek i tłuszczów. Niedobór chromu mogą się objawiać zaburzeniami neurologicznymi i nieprawidłowymi przemianami biochemicznymi cukrów.

Cynk - niezbędny jest dla prawidłowego rozwoju organizmu, jak i zachowania zdrowia. Niedobór cynku może być przyczyną ślepoty nocnej, opóźnionego gojenia się ran, zaburzeń smaku i węchu, zmniejszonej odporności na zakażenia, zaburzeń w rozwoju narządów płciowych.

Jod - jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Jego brak może prowadzić do zaburzeń prawidłowej pracy tego narządu, powstawania wola, zaburzeń umysłowych i utraty słuchu.

Witamina C - wspomaga gojenie się ran i wiele innych podstawowych funkcji ustrojowych, takich jak przemiana węglowodanów, synteza białek i tłuszczów.
Wzmacnia również ściany naczyń krwionośnych. Niedobór kwasu askorbinowego w organizmie prowadzi do rozwoju choroby zwanej szkorbutem, który objawia się: osłabienie siły mięśniowej, obrzęki i krwawienie z dziąseł, utrata zębów, krwawienia podskórne, znużenie, depresja, złe gojenie się ran.

Witamina B (kwas foliowy )- jest konieczny do prawidłowego funkcjonowania układu krwiotwórczego. Jej niedobór lub brak może prowadzić do wystąpienia niedokrwistości.

Kwas pantotenowy (witamina B5) - jest niezbędny w metabolizmie węglowodanów, białek i tłuszczów.

Magnez - niedobór lub brak może powodować drażliwość, osłabienie mięśni i nieregularną pracę serca.

Mangan - potrzebny jest do prawidłowego przebiegu metabolizmu tłuszczów, węglowodanów i białek. Stanowi także cześć składową niektórych enzymów. Niedobór jest przyczyną nieprawidłowego wykształcenia się układu kostnego. Może spowodować nieprawidłowe spalanie cukrów, oraz problemy ze wzrostem.

Miedź - jest konieczna do prawidłowego rozwoju i utrzymania w zdrowiu organizmu. Jej obecność umożliwia w ustroju prawidłowe wykorzystanie żelaza. Jest również niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, wzrostu kości i odgrywa niebezpośrednią rolę w przemianach ustrojowych glukozy. Znaczny niedobór glukozy mogą prowadzić do niedokrwistości (anemii) lub powodować ostoporozę (zrzesztotnienie kości).

Molibden - jest częścią składowa niektórych enzymów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jego niedobór powoduje zakłócenie czynności tych enzymów, co prowadzi do gromadzenia się szkodliwych substancji.

Niacyna (witamina B3) - jest niezbędna dla wielu funkcji organizmu, w tym dla prawidłowego metabolizmu tkankowego. Jej niedobór może prowadzić do schorzenia zwanego pelagrą. Choroba ta przebiega z biegunką, dolegliwościami żołądkowymi, schorzeniami skórnymi, owrzodzeniem w jamie ustnej, niedokrwistością i zaburzeniami natury psychicznej.

Pirydoksyna (witamina B6) - jest niezbędna w organizmie do prawidłowej przemiany białek, węglowodanów i tłuszczów. Niedobór może prowadzić do niedokrwistości, uszkodzenia nerwów, napadów drgawek, chorób skory i owrzodzenia w jamie ustnej.

Potas - brak może być przyczyna osłabienia mięśni, zaburzeń rytmu serca, zmian nastroju lub nudności i wymioty

Ryboflamina (witamina B2) - jest konieczna w przebiegu metabolizmu węglowodanów, białek i tłuszczów. Jej niedobór może prowadzić do swędzenia i pieczenia oczu, nadwrażliwości na światło słoneczne, owrzodzenie języka, swędzenie i łuszczenie się skory w okolicy nosa i odbytu, oraz okolic ust.

Selen- potrzebny jest do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu. Jest on niezbędny do działań niektórych enzymów, które utrzymują prawidłowe reakcje zachodzące w organizmie. Niedobór selenu prowadzić może do zaburzeń tworzenia paznokci, osłabienia mięśni, oraz zaburzeń pracy serca.

Witamina A - jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania narządu wzroku, skory, wzrostu kości, właściwego funkcjonowania układu rozrodczego kobiety i mężczyzny. U kobiet w ciąży jest konieczny do prawidłowego rozwoju płodu. Brak lub niedobór może prowadzić do rzadkiego schorzenia, zwanego kurza ślepota, a także do wysychania spojówek, stanów zapalnych oczu, schorzeń skóry i spowolnienie wzrostu.

Witamina B12 - jest niezbędna do prawidłowej syntezy czerwonych krwinek w szpiku. Brak witaminy B12 prowadzi do wystąpienie niedokrwistości, dolegliwości żołądkowych i uszkodzenia nerwów obwodowych.

Witamina D - pomaga przy wchłanianiu wapnia. Jest niezbędna do budowy mocnych kości i zębów. Jej brak może prowadzić do choroby zwanej krzywicą, występującą zwłaszcza u dzieci, które mają słabe kości i zęby. U osób dorosłych powodują ostemalazę.

Witamina E - jest rozpuszczalna w tłuszczach, a zarazem przeciwutleniaczem (wielonienasyconych kwasów tłuszczowych i fosfolitów wchodzących w skład błon komórkowych, stanowi więc ważną ochronę przed działaniem wolnych rodników i cząsteczek uszkadzających komórki organizmu).

Witamina K - jest niezbędna do utrzymania prawidłowej krzepliwości krwi. Niedobór tej witaminy może prowadzić do zaburzeń krzepliwości krwi i do skłonności do krwawień.

Żelazo - jest pierwiastkiem niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania organizmu, zużywany w ustroju do produkcji czerwonych krwinek- wchodzi w skład hemoglobiny. Jego niedobór prowadzi do zaburzeń ze strony układu krwiotwórczego- powstaje mała liczba czerwonych krwinek, co może doprowadzić do niedotlenienia narządów wewnętrznych.




Woda i sole mineralne

Pełnią one funkcje plastyczne i regulacyjne. U dorosłego człowieka składniki mineralne stanowią około 4% masy ciała, czyli 2,5-3,0 kg. Składniki mineralne uczestniczące w metabolizmie muszą być dostarczone w pożywieniu w ilościach nie mniejszych niż są wydalane z organizmu w tym samym czasie. Duże zapotrzebowanie organizmu przejawia się w stosunku do sodu, potasu, magnezu, wapnia, fosforu i siarki, gdyż stanowią one istotną część budowy komórek lub składu płynów ustrojowych. Mniej jest w organizmie pierwiastków pełniących funkcje czynnościowe: żelazo, miedź, mangan, kobalt, cynk, jod, molibden i dlatego organizmowi wystarczają ich niewielkie dawki dobowe w pożywieniu (około 1 mg lub jeszcze mniej)

12 Soli Zycia…

Utrzymać równowagę

Być zdrowym i pozostać zdrowym - to życzenie, dotyczące każdego człowieka. Wielu z nas jest gotowych, by zrobić coś w tym kierunku np. poprzez zdrowe odżywianie się i racjonalnie zaplanowany ruch. Często jednak dochodzi do zakłóceń naszej równowagi zdrowotnej i powstawania chorób.

Przywrócić równowagę

Według doktora Schüsslera, choroby powstają w wyniku zaburzeń spowodowanych niedoborem substancji mineralnych w komórkach. Po dostarczeniu odpowiednich soli mineralnych, które występują w sposób naturalny w każdym ludzkim organizmie, można regulować ich zawartość w komórkach tak, aby przywrócić stan równowagi. Dzięki temu można szybko i prosto wyleczyć liczne choroby, uznawane za uleczalne.
Łagodne regulujące oddziaływanie na organizm
Fascynującym jest fakt, jak duże możliwości terapeutyczne posiadają sole mineralne. Dzięki nim dr med. Heinrich Schüssler opracował prosty, efektywny i zarazem naturalny sposób leczenia wielu schorzeń, pozbawiony przy tym ryzyka działań niepożądanych. Ta biochemiczna metoda lecznicza istnieje już od ponad 120 lat, przynosząc pacjentom dużą ulgę w wielu dolegliwościach. Poprzez łagodne oddziaływanie na organizm, sole wpływają regulująco na poziomie przemian komórkowych, porządkując jednocześnie stany biochemiczne. Dzięki temu działają leczniczo. Aktualnie biochemiczne substancje mineralne Schüsslera cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Ich powodzenie uwarunkowane jest możliwością wyleczenia licznych, uleczalnych chorób.

Sole Mineralne

Korzystne oddziaływanie

Do wszystkich procesów zachodzących w i poza komórką potrzebne są biochemiczne substancje mineralne. Jeżeli znajdują się one w nieprawidłowej koncentracji, powstaje stan, określony mianem choroby. Sole mineralne obecne są w naszym pożywieniu. Często jednak nie dostają się tam, gdzie w danej chwili potrzebne są naszemu organizmowi. W celu zapewnienia optymalnej przyswajalności, doktor Schüssler przygotował swoje sole w określonych rozcieńczeniach homeopatycznych. Dzięki temu łatwo i szybko porządkują zaburzone stany biochemiczne organizmu.

Dr Schüssler wykorzystywał do leczenia 12 substancji mineralnych, które określił jako "leki funkcyjne". Minerały te znajdują się w każdym ludzkim organizmie jako najważniejsze nieorganiczne części składowe.

Mobilizacja sił obronnych organizmu

Biochemiczne substancje mineralne doktora Schüsslera pobudzają i regulują poszczególne funkcje naszego organizmu, jak również wspierają go w samowyleczeniu. Delikatnie, łagodnie i bez ryzyka działań ubocznych wzmacniają czynność immunologiczną.

Sole mineralne w naszym organizmie

Biochemiczne substancje mineralne służą do podtrzymania procesów życiowych. W różnorodnych tkankach i organach naszego ciała spełniane są ważne zadania, niezbędne dla sterowania wieloma procesami biochemicznymi np. odbudowa struktur komórkowych oraz pośrednictwo w procesach informacyjnych z komórki do komórki.

Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
240
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
4
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
0
Księga gości
 
Zobacz serwisy INTERIA.PL